Media mogą nas demoralizować, a czym jest demoralizacja?
Także jeżeli moralność jest rzeczą względną i podlega mojemu podważaniu trudno jest wskazać jednoznaczność w pojęciu ''demoralizacja'' Bo skoro nie istnieją określone zasady moralne (nie licząc prawda) moralność innych może być podważana, to samo może być z demoralizacją. Nie można przecież oceniać wartości moralnych ludzi na podstawie własnych zasad moralnych. Nawet Te normy, które uważane są za niepodważalne są z reguły ''dookreślane'' przez sytuacją. Tak więc pojęcie grzechu i moralności demoralizacji są dla mnie niesamowicie względne i trudno je sklasyfikować w ogóle ''stanowić''. I znowu kwestia względności i zależności. Dla jednego demoralizacją już będzie delikatne odbieganie od przyjętych powszechnie norm, a dla jednych można wykraczać skandalicznie poza te granice i tak nadal nie będzie to traktowane jako demoralizacja. Tak więc znowu definicja demoralizacji nie została wyjaśniona w sposób dokładny i szczegółowy. Może gdyby bardziej zarys moralności był określony to łatwiej byłoby określić niemoralność.